{"id":262,"date":"2025-05-25T13:58:25","date_gmt":"2025-05-25T13:58:25","guid":{"rendered":"http:\/\/dabrowa.piotrdlugosz.edu.pl\/blog\/?page_id=262"},"modified":"2025-05-25T14:16:50","modified_gmt":"2025-05-25T14:16:50","slug":"szkola-edukacja-mlodziez","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/dabrowa.piotrdlugosz.edu.pl\/blog\/?page_id=262","title":{"rendered":"Szko\u0142a, edukacja, m\u0142odzie\u017c"},"content":{"rendered":"<p>W kilka dni po zainstalowaniu si\u0119 w mieszkaniu dla nauczyciela, przy szkole, porozumia\u0142am si\u0119 z w\u00f3jtem d\u0105br\u0105wskim \u2013Baranem, w sprawie zorganizowania kursu o\u015bwiaty dla doros\u0142ych. W\u00f3jt &#8211; jeden z naj\u015bwiatlejszych gospodarzy d\u0105browskich, zaj\u0105\u0142 si\u0119 tym gorliwie. Sam kszta\u0142ci\u0142 dzieci w\u0142asne w szkole w Rzeszowie, rozumia\u0142 warto\u015b\u0107 o\u015bwiaty, odni\u00f3s\u0142 si\u0119 bardzo przychylnie do projektu kursu o\u015bwiaty pozaszkolnej dla doros\u0142ych. Rozes\u0142a\u0142 po wsi &#8221; motyl &#8221; tzn. kartk\u0119 z zarz\u0105dzeniem aby m\u0142odzie\u017c i ch\u0119tni gospodarze zgromadzili si\u0119 w szkole wieczorem.<\/p>\n<p>Przyszli licznie &#8211; ch\u0142opcy i dziewcz\u0119ta &#8211; a pr\u00f3cz nich kilkunastu gospodarzy m\u0142odych, \u017conatych, w wieku 25-30 lat. Z trudno\u015bci\u0105 mie\u015bcili si\u0119 w ciasnych dla nich \u0142awkach szkolnych &#8211; ale innej sali na zebranie we wsi nie by\u0142o. Tematem pierwszego spotkania by\u0142o om\u00f3wienie zarz\u0105dzenia o utworzeniu gmin zbiorowych, wtedy w 1933 r. najbardziej aktualna dla wsi sprawa. Roztrz\u0105sano ka\u017cdy punkt zarz\u0105dzenia zastanawiano si\u0119, co dobrego dla wsi D\u0105browa wyniknie z przynale\u017cno\u015bci administracyjnej do Trzciany, jak u\u0142o\u017c\u0105 si\u0119 sprawy gromady pod nowym zarz\u0105dem &#8211; ju\u017c nie w\u00f3jtowskim, lecz so\u0142tysowskim.<\/p>\n<p>M\u0142odzi nie zabierali g\u0142osu w tej dyskusji. By\u0142a w tym pewna doza szacunku dla starszych od siebie, kt\u00f3rym nie m\u00f3wi\u0142o si\u0119 &#8221; ty &#8221; lecz &#8222;wy &#8221; &#8211; a by\u0142a i nie\u015bmia\u0142o\u015b\u0107, obawa, aby nie wyrwa\u0107 si\u0119 z czym\u015b niem\u0105drym, nie narazi\u0107 si\u0119 na o\u015bmieszenie.<\/p>\n<p>Kiedy um\u00f3wili\u015bmy si\u0119 ze starszymi przed rozej\u015bciem; co do terminu nast\u0119pnych zebra\u0144 &#8211; starsi wyszli, a na sali szkolnej zosta\u0142a m\u0142odzie\u017c 17-25 lat. We wsi istnia\u0142y organizacje spo\u0142eczno-kulturalne, jak Ochotnicza Stra\u017c Po\u017carna, zbieraj\u0105ca si\u0119 od czasu do czasu na przegl\u0105d sprz\u0119tu stra\u017cackiego, na om\u00f3wienie programu zabawy tanecznej, urz\u0105dzanej dla zebrania pieni\u0119dzy na budow\u0119 domu ludowego &#8211; ale poza tym nie przejawiaj\u0105ca \u017cadnej dzia\u0142alno\u015bci.<\/p>\n<p>By\u0142o r\u00f3wnie\u017c Ko\u0142o M\u0142odzie\u017cy, odgrywaj\u0105ce &#8211; tak jak i cz\u0142onkowie Stra\u017cy &#8211; przedstawienia (Gwiazda Syberii, Karpaccy g\u00f3rale) r\u00f3wnie\u017c na ten sam cel, gdy\u017c brak domu ludowego dawa\u0142 si\u0119 dotkliwie wsi odczu\u0107.<\/p>\n<p>Jednak te dora\u017ane akcje kulturalne ko\u0144czy\u0142y si\u0119 po kilku miesi\u0105cach, a w d\u0142ugie wieczory jesienne na wsi, w okresie, kiedy nie by\u0142o na wsi w D\u0105browie ani radia, ani telewizji, ani biblioteki, ani \u017cadnej zorganizowanej rozrywki m\u0142odzie\u017c nie wiedzia\u0142a, co ze sob\u0105 zrobi\u0107.<\/p>\n<p>Szybko dogada\u0142am si\u0119 z nimi na temat zorganizowania zespo\u0142u amatorskiego teatru. Zaproponowa\u0142am komedi\u0119 Fredry &#8222;Consilium facultatis&#8221;. \u00a0Najodwa\u017cniejszy z grupy m\u0142odych &#8211; skrzypek W\u0142adys\u0142aw \u0141oboda obj\u0105\u0142 inicjatyw\u0119 doboru aktor\u00f3w do odpowiednich r\u00f3l. Z ch\u0142opcami by\u0142 mniejszy k\u0142opot, natomiast ka\u017cda dziewczyna wymawia\u0142a si\u0119 \u017carliwie od udzia\u0142u &#8211; dopiero po d\u0142ugich naleganiach, zgadza\u0142a si\u0119. W toku tej rozmowy obecnych, zorientowa\u0142am si\u0119, \u017ce to jest m\u0142odzie\u017c, kt\u00f3ra ju\u017c niejeden raz wyst\u0119powa\u0142a w zespole amatorskiego teatru.<\/p>\n<p>Wie\u015b D\u0105browa, jakkolwiek oddalona od g\u0142\u00f3wnego go\u015bci\u0144c\u00f3w, od stacji kolejowej, czy przystanku autobusu, niebogata, niedu\u017ca mia\u0142a ju\u017c w 1933 r. ustalon\u0105 tradycj\u0119, je\u015bli chodzi o prac\u0119 kulturalno-o\u015bwiatow\u0105 &#8211; jak r\u00f3wnie\u017c zapatrywania og\u00f3\u0142u ludno\u015bci na kwesti\u0119 wykszta\u0142cenia &#8211; by\u0142y ju\u017c ustalone.<\/p>\n<p>Z\u0142o\u017cy\u0142y si\u0119 na to r\u00f3\u017cne przyczyny. W D\u0105browie od dawna by\u0142a nauka w cenie. P\u0119d do kszta\u0142cenia si\u0119 w szko\u0142ach \u015brednich, czy wy\u017cszych by\u0142 w D\u0105browie zjawiskiem wyr\u00f3\u017cniaj\u0105cym t\u0119 wie\u015b od s\u0105siednich, chocia\u017c D\u0105browa nie by\u0142a wcale bogatsza, czy te\u017c posiadaj\u0105ca lepsze warunki komunikacyjne od innych w najbli\u017cszym s\u0105siedztwie.<\/p>\n<p>Jednak z D\u0105browy doje\u017cd\u017ca\u0142o w 1933 r. kilkoro dzieci do gimnazjum rzeszowskiego &#8211; Byli te\u017c studenci, studiuj\u0105cy na uniwersytetach &#8211; jeden na UJ w Krakowie &#8211; jeden na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie &#8211; jeden na Akademii Rolniczej w Krakowie. Teologi\u0119 uko\u0144czy\u0142o dwu ksi\u0119\u017cy &#8211; Szko\u0142\u0119 Oficersk\u0105 uko\u0144czy\u0142 jeden &#8211; Seminarium Nauczycielskie uko\u0144czy\u0142o pi\u0119ciu (w tym trzy kobiety). Wprawdzie nie otrzymali oni pracy w zawodzie nauczycielskim natychmiast po uko\u0144czeniu Seminarium, bo to by\u0142 okres kryzysu ekonomicznego i mn\u00f3stwo m\u0142odzie\u017cy z rocznik\u00f3w maturalnych (1930 -1933) prze\u017cywa\u0142o tragedi\u0119 braku pracy.<\/p>\n<p>Tych kilkunastu m\u0142odych ludzi studiuj\u0105cych w wojew\u00f3dzkich miastach lub przyje\u017cd\u017caj\u0105cych po uko\u0144czeniu na urlopy i wakacje do wsi do rodzin &#8211; by\u0142o przedmiotem dumy &#8211; i zazdro\u015bci ca\u0142ej wsi.<\/p>\n<p>M\u0142odzie\u017c akademicka i ci po wykszta\u0142ceniu \u015brednim &#8211; sp\u0119dzaj\u0105cy ferie i urlopy we wsi nadawa\u0142a ton \u017cyciu wsi, by\u0142a przyk\u0142adem dla wsi, tym bardziej \u017ce to by\u0142y jednostki warto\u015bciowe, kt\u00f3re przebija\u0142y si\u0119 przez \u017cycie samodzielnie, w bardzo trudnych warunkach.<\/p>\n<p>Ju\u017c samo doj\u015bcie do stacji &#8222;Trzciana z D\u0105browy, wymaga\u0142o du\u017cego wysi\u0142ku &#8211; bo ci wszyscy kszta\u0142c\u0105cy si\u0119 ch\u0142opcy (czy dziewcz\u0119ta) dochodzili i doje\u017cd\u017cali codziennie do szko\u0142y.<\/p>\n<p>Do stacji kolejowej trzeba by\u0142o oko\u0142o 5 km, co w miesi\u0105cach letnich, czy pogodnej jesieni mog\u0142o by\u0107 mi\u0142ym spacerem &#8211; natomiast podczas deszczu, mrozu, \u015bniegu, po b\u0142otach i zaspach wiejskiej drogi -by\u0142o prawdziwym bohaterstwem ze strony m\u0142odzie\u017cy, kt\u00f3ra chc\u0105c zd\u0105\u017cy\u0107 na poci\u0105g, wychodzi\u0142a z dom\u00f3w oko\u0142o 6-tej rano, cz\u0119sto o zmroku &#8211; i wraca\u0142a oko\u0142o 17-tej &#8211; w jesieni i zimie r\u00f3wnie\u017c o zmroku.<\/p>\n<p>Trzeba by\u0142o mie\u0107 \u017celazne zdrowie, wytrzyma\u0142o\u015b\u0107 na zimno i g\u0142\u00f3d, przyzwyczajenie do znoszenia trud\u00f3w i niewyg\u00f3d &#8211; prawdziwie ch\u0142opski up\u00f3r, przy niema\u0142ych zdolno\u015bciach, \u017ceby w takich warunkach zdobywa\u0107 wykszta\u0142cenie.<\/p>\n<p>Tym w\u0142a\u015bnie odznacza\u0142a si\u0119 m\u0142odzie\u017c d\u0105browska. W s\u0105siedniej wsi S\u0142otwina, czy Woliczka &#8211; kt\u00f3re mia\u0142y podobne, a nawet nieco lepsze warunki komunikacyjne &#8211; nie wykszta\u0142ci\u0142 si\u0119 w 1933 r. w szko\u0142ach rzeszowskich &#8211; nikt.<\/p>\n<p>W D\u0105browie byli w\u015br\u00f3d ludzi starych analfabeci, by\u0142o ich jednak mniej ni\u017c w s\u0105siednich wsiach. Wielu by\u0142o niepi\u015bmiennych, ale umieli oni czyta\u0107 &#8221; drukowane &#8221; &#8211; i czytali w d\u0142ugie wieczory zimowe ksi\u0105\u017cki Sienkiewicza, Prusa.<\/p>\n<p>Ci ze \u015bredniego wiekiem pokolenia, chocia\u017c zaledwie niekiedy podpisa\u0107 si\u0119 umieli &#8211; rozumieli warto\u015b\u0107 nauki &#8211; i chocia\u017c nie wiele mogli pom\u00f3c materialnie swoim dzieciom, jednak kierowali je do szk\u00f3\u0142 \u015brednich, a czasem nawet umieli pokierowa\u0107 wychowaniem dzieci.<\/p>\n<p>Jeden z nich opowiada\u0142, jak to jego syn uko\u0144czy\u0142 gimnazjum w Rzeszowie.<\/p>\n<p>&#8211; Nie mia\u0142em wi\u0119cej, jak dwie morgi gruntu w kilku kawa\u0142kach, a dzieci czworo. \u015aredni &#8211; widzia\u0142em &#8211; poj\u0119tniejszy by\u0142 \u0111o ksi\u0105\u017cki, ni\u017c do pracy w polu. Radzi\u0142em si\u0119 nauczyciela we wsi, ksi\u0119dza we Trzcianie, co z nim zrobi\u0107. Ano \u2013 m\u00f3wili &#8211; trzeba \u0111a\u0107 \u0111o miasta, \u017ceby sko\u0144czy\u0142 gimnazjum. Jako\u015b zda\u0142 i zacz\u0105\u0142 je\u017adzi\u0107 do Rzeszowa codziennie. Kosztowa\u0142o to du\u017co, bo i but\u00f3w trzeba by\u0142o kupi\u0107 ci\u0105gle i mundur i czapk\u0119 &#8211; a ksi\u0105\u017cki zeszyty &#8211; i te r\u00f3\u017cne takie lenijki, o\u0142\u00f3wki, cyrkiel, pi\u00f3ra te\u017c nie by\u0142y tanie &#8211; a ci\u0105gle by\u0142o trza \u0111awa\u0107 grosze na wszystko.<\/p>\n<p>Ale cieszyli\u015bmy si\u0119 z matk\u0105, \u017ce chodzi\u0142, \u017ce przechodzi\u0142 z klasy do klasy, cho\u0107 ta tych dostat\u00f3w by\u0142o na \u015bwiadectwie du\u017co. \u00a0Jako\u015b w si\u00f3dmej, czy w \u00f3smej klasie &#8211; kiedy\u015bmy ju\u017c czekali, \u017ce wnetki sko\u0144czy &#8211; odniechcia\u0142o mu si\u0119 uczy\u0107. Niby wychodzi\u0142 rano do poci\u0105gu, jecha\u0142 do Rzeszowa , ale do gimnazjum nie sze\u0142, tylko kajsi, gdziesi lampartowa\u0142 nad rzyk\u0105 &#8211; a wieczorem wraca\u0142 do dom, niby ze szko\u0142y.<\/p>\n<p>Ni o czym nie wiedzia\u0142em, a\u017c mi gdziesi w czerwcu przys\u0142ali list z piecz\u0105tk\u0105 ze szko\u0142y, \u017cebym si\u0119 zg\u0142osi\u0142 do dyrechtora. Od razum skapowa\u0142, \u017ce to co\u015b niedobrego. Nic nie m\u00f3wi\u0119cy huncwotowi, jad\u0119 ja cichcem do miasta. I tam dopiero wysz\u0142o na jaw, \u017ce ch\u0142opak ma cztyry dw\u00f3je, \u017ce do szko\u0142y ju\u017c ze dwa tygodnie nie chodzi\u0142, \u017ce go dzisiaj ty\u017c nie ma, \u017ce trzeba p\u0142aci\u0107 dydachtum. \u00a0Ma\u0142o mnie szlag nie trafi\u0142 &#8211; a\u017c mnie dyrechtor uspokaja\u0142.<\/p>\n<p>Bez ca\u0142\u0105 drog\u0119, com od stacji szed\u0142 do dom, my\u015bla\u0142em, \u017ce spiere huncwota tak, \u017ce przez tydzie\u0144 na zadku nie si\u0119dzie, ale potem odmieni\u0142o mi si\u0119. Co bede publike robi\u0142, \u017ceby sie zazdrosne s\u0105siady cieszy\u0142y, \u017cem syna na pana kierowa\u0142 i nie wysz\u0142o mi. Kiedym przysze\u0142 do dom, syna nie by\u0142o. Wr\u00f3ci\u0142 gdziesi po po\u0142edniu, niby od poci\u0105gu, ze szko\u0142y. Matka mi je\u015b\u0107 de\u0142a, a ja pytam go, co ma zadane, co go dzisiaj pytali. Rozwi\u00f3d\u0142 si\u0119 szeroko, \u017ce z geografii, \u017ce z matematyki &#8211; A ja nic.<\/p>\n<p>Na drugi dzie\u0144, skoro \u015bwit, nakarmi\u0142em konia, przyrychtowa\u0142em w\u00f3z, \u0142opaty, dwie siekiery, wzio\u0142em od kobity bank\u0119 kawy, chleba ze serem, tyle, co na dwu ch\u0142op\u00f3w na ca\u0142y dzie\u0144- i budz\u0119 syna.<\/p>\n<p>Wsta\u0144 &#8211; m\u00f3wi\u0119 &#8211; jedziemy do lasu, na pnioki! Przeciera\u0142 oczy ze zdumieniem &#8211; Ja &#8211; tato &#8211; do szko\u0142y! E &#8211; nie! Ubieraj si\u0119 w chodnie \u0142achy, \u015bniadej sporo &#8211; jedzie-my! Czeka\u0142em, a\u017c si\u0119 ubro\u0142 i zjad\u0142 &#8211; i na w\u00f3z. Robili\u015bmy ca\u0142y dzie\u0144. Nie p\u0119dzi\u0142em go, nie krzycza\u0142em, ale nie da\u0142em mu usi\u0105\u015b\u0107 a\u017c na po\u0142udnie. Pojad\u0142 chleba ze serem i mas\u0142em, popi\u0142 kawy -chwil\u0119 kurzy\u0142em fajke &#8211; i dalej do roboty. \u00a0Nawet nie trzyma\u0142em go d\u0142ugo &#8211; gdzie\u015b o czwartej ruszyli\u015bmy do domu. Przypilnowa\u0142em go, \u017ceby pniaki ze mn\u0105 wy\u0142adowa\u0142, w\u00f3z zatoczy\u0142, konia oporz\u0105dzi\u0142 i dopiero do je\u0111zenia. Ale by\u0142 taki zmachany, \u017ce je\u015bli nie m\u00f3g\u0142, nad talerzem zasypia\u0142 i zaraz poszed\u0142 do \u0142\u00f3\u017cka.<\/p>\n<p>Na drugi dzie\u0144, jagem go budzi\u0142 do lasu, to a\u017c j\u0119kn\u0105\u0142 jak zacz\u0105\u0142 wstawa\u0107. Wiedzia\u0142em, jak to bol\u0105 ko\u015bci, nie zwyczajne roboty, alem si\u0119 zawzi\u0105\u0142 i nie pozwoli\u0142em kobicie litowa\u0107 si\u0119 nad ch\u0142opcem. Powiedzia\u0142em se: albo ta kuracyja pomo\u017ce &#8211; a nie &#8211; to sie przynajmniej w\u0142o\u017cy do ch\u0142opskiej roboty i nie b\u0119dzie lampartowa\u0142 po domu.<\/p>\n<p>Pojechali\u015bmy. J\u0119cza\u0142 przy ka\u017cdym pochyleniu si\u0119 nad siekier\u0105, czy \u0142opat\u0105, alem nie zwa\u017ca\u0142 na to i patrzy\u0142em, \u017ceby si\u0119 nie obija\u0142, tylko robi\u0142. Jak wr\u00f3cili\u015bmy, to ani je\u015b\u0107 nie chcia\u0142, tylko po\u0142o\u017cy\u0142 si\u0119 i spa\u0142. Jeszcze przez sen j\u0119cza\u0142, jak si\u0119 przewraca\u0142?<\/p>\n<p>\u201eJeszcze tak ze dwa dni je\u017adzili\u015bmy, a\u017c si\u0119 pogoda zepsu\u0142a i by\u0142 deszcz. To zbudzi\u0142em go, jak zwykle i r\u017cn\u0119li\u015bmy te pnioki, roz\u0142upywali\u015bmy klinami i nie da\u0142em mu odej\u015b\u0107 od roboty ani chwili, tyle co nas kobita zawo\u0142a\u0142a na obiad.<\/p>\n<p>W niedziel\u0119 chcia\u0142 si\u0119 ubra\u0107 w mundur szkolny, ale nie da\u0142em, tylko w takie ubranie, co ju\u017c wyr\u00f3s\u0142 z niego i nosi\u0142 go m\u0142odszy ch\u0142opak. Kr\u00f3tkie by\u0142o i ciasne &#8211; ale p\u00f3j\u015b\u0107 musia\u0142 ze mn\u0105 do ko\u015bcio\u0142a. Widzia\u0142em, \u017ce si\u0119 wstyda\u0142 koleg\u00f3w, bo zaraz po obiedzie wylaz\u0142 na strych, na siano i nie zszed\u0142, cho\u0107 koledzy gwizdali na niego. A od poniedzia\u0142ku znow od rana do roboty. Nie pyta\u0142 mnie ju\u017c o szko\u0142\u0119, a ja te\u017c nic nie m\u00f3wi\u0142em, \u017ce wiem, co tam by\u0142o.<\/p>\n<p>Przez ca\u0142e wakacje robi\u0142 przy mnie bez przerwy. Ju\u017c nawet nie st\u0119ka\u0142, r\u0119ce mu stwardnia\u0142y, opali\u0142 si\u0119, zm\u0119\u017cnia\u0142, wyr\u00f3s\u0142. W niedziele wry\u0142 si\u0119 przed kolegami na strych, a widzia\u0142em, \u017ce bra\u0142 ze sob\u0105 ksi\u0105\u017cki szkolne i zeszyty. A przy ko\u0144cu wakacji, jak robi\u0142 ze mn\u0105 w polu &#8211; to nieraz si\u0119 nad czym\u015b namy\u015bla\u0142 \u2013 Co\u015b si\u0119 wida\u0107 w nim prze\u0142amywa\u0142o &#8211; alem ja twardo sta\u0142 przy swoim. Gdy tylko by\u0142 wolny dzie\u0144 od pracy na polu, to ja z nim na pnioki do lasu. Nagromadzi\u0142em tyle opalu, \u017ce na dwie zimy starczy\u0142o. Gdzie\u015b na tydzie\u0144 przed ko\u0144cem wakacji, jake\u015bmy wracali z lasu, to syn nie patrz\u0105c na mnie &#8211; powiedzia\u0142: Tato! o ja si\u0119 b\u0119d\u0119 teraz uczy\u0142 &#8211; i b\u0119dzie dobrze! Nie odezwa\u0142em sie &#8211; to on powt\u00f3rzy\u0142. Teraz si\u0119 b\u0119d\u0119 uczy\u0142! I uczy\u0142 si\u0119! Wzi\u0105\u0142 si\u0119 wida\u0107 na ambit i sko\u0144czy\u0142 nie tylko gimnazjum, ale i wy\u017csz\u0105 szko\u0142\u0119 &#8211; Wida\u0107 mu ta ojcowska kuracyja pomog\u0142a.<\/p>\n<p>Gorzej by\u0142o z t\u0105 m\u0142odzie\u017c\u0105, kt\u00f3ra &#8211; bez ojcowskiej kuracji uczy\u0142a si\u0119 ch\u0119tnie, sko\u0144czy\u0142a seminarium nauczycielskie matury pozdawa\u0142a &#8221; i pracy nie otrzyma\u0142a &#8211; bez w\u0142asnej winy! By\u0142 kryzys gospodarczy, rz\u0105d robi\u0142 oszcz\u0119dno\u015bci na si\u0142ach nauczycielskich, nauczyciele uczyli po siedemdziesi\u0105t dzieci, ko\u0144czyli \u017cycie chorob\u0105 zawodow\u0105, gru\u017alic\u0105 gard\u0142a, czy p\u0142uc -a m\u0142odzi absolwenci nie otrzymywali pracy i przebywali w kar\u0142owatych gospodarstwach swoich rodzic\u00f3w &#8211; w op\u0142akanych warunkach materialnych.<\/p>\n<p>Tak by\u0142o w\u0142a\u015bnie w D\u0105browie. Absolwenci seminari\u00f3w nauczycielskich nie mogli nigdzie zatrudni\u0107 si\u0119 &#8211; a wi\u0119c pracowali w gospodarstwach, pa\u015bli krowy. Wy\u015bmiewano si\u0119 z nich &#8211; \u017ce czytaj\u0105 ksi\u0105\u017cki przy pasieniu, pokpiwano, \u017ce m\u00f3wi\u0105 do krowy: prosz\u0119 chodzi\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W kilka dni po zainstalowaniu si\u0119 w mieszkaniu dla nauczyciela, przy szkole, porozumia\u0142am si\u0119 z w\u00f3jtem d\u0105br\u0105wskim \u2013Baranem, w sprawie zorganizowania kursu o\u015bwiaty dla doros\u0142ych. W\u00f3jt &#8211; jeden z naj\u015bwiatlejszych gospodarzy d\u0105browskich, zaj\u0105\u0142 si\u0119 tym gorliwie. Sam kszta\u0142ci\u0142 dzieci w\u0142asne w szkole w Rzeszowie, rozumia\u0142 warto\u015b\u0107 o\u015bwiaty, odni\u00f3s\u0142 si\u0119 bardzo [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-262","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/dabrowa.piotrdlugosz.edu.pl\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/262","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/dabrowa.piotrdlugosz.edu.pl\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/dabrowa.piotrdlugosz.edu.pl\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dabrowa.piotrdlugosz.edu.pl\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dabrowa.piotrdlugosz.edu.pl\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=262"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/dabrowa.piotrdlugosz.edu.pl\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/262\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":266,"href":"https:\/\/dabrowa.piotrdlugosz.edu.pl\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/262\/revisions\/266"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/dabrowa.piotrdlugosz.edu.pl\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=262"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}