Stary Gościniec

Stary Gościniec nader często pojawia się we wspomnieniach mieszkańców wsi obecnych i byłych. Ma wartość symboliczną.  Jest on położony za gospodarstwami ulokowanymi po północnej stronie drogi biegnącej przez wieś. Ciągnie się od Będziemyśla przechodząc przez ,,Badunię” i kończy w Trzcianie na tzw. ścieżkach.

Był dawniej traktem królewskim, równoległym do późniejszego „cesarskiego gościńca” (dzisiaj droga 94), wytyczonego już za czasów zaboru austriackiego.

Stary Gościniec prowadził z Krakowa przez Rzeszów, Przemyśl, do Lwowa. W owym czasie był drogą królewską. Król Kazimierz Wielki przyłączył te ziemie do Korony. Zakładał parafie, stąd pierwsza informacja o parafii w Dąbrowie z 1325 roku. 19 stycznia 1354 roku Kazimierz Wielki nadał swojemu rycerzowi Janowi Pakosławicowi ze Stróżysk miasto Rzeszów z okolicą po Leżajsk, Dąbrowę i Czudec.

Drugim królem, który często przyjeżdżał przez Dąbrowę w drodze do ulubionego Gródka pod Lwowem był król Władysław Jagiełło, miłośnik słowików. Słuchając ich śpiewu zaziębił się w nocy i zmarł 1 czerwca 1434 roku. Stąd wzięła się nazwa Gródek Jagielloński k. Lwowa.

Starym Gościńcem wędrował św. Jacek Odrowąż, dominikanin misjonarz Rusi Kijowskiej, skąd uchodził po napadzie tatarskim na Kijów w 1240 roku.

Starsi ludzie powiadali, iż zatrzymał się on w Będziemyślu, gdzie wymęczonego i głodnego ugoszczono pierogami. W miejscu gdzie spoczywał przy Starym Gościńcu wybudowano najpierw kaplicę a później kościół św. Jacka.

Poza Dąbrową i Będziemyślem, fragmenty starego gościńca znajdują się jeszcze w Trzcianie. Dzisiaj jest to  ścieżka od strony Dąbrowy do Domu Kultury. W latach osiemdziesiątych była to droga.

Opracowanie: Janusz Długosz