Z Dąbrowy w świat
Uwagi wstępne
Poza opisem teraźniejszych realiów wsi i wydarzeń towarzyszących jej mieszkańcom chcemy też sięgnąć do ludzkich historii i pokazać czytelnikom dąbrowian, którzy wyszli z tej wioski, spędzili w niej dzieciństwo oraz młodość, by następnie za sprawą edukacji, pracy czy też innych okoliczności wyjechać do innych mniej lub bardziej odległych miejsc.
Emigracja jest tak stara jak ludzkość. W regionie, w którym leży Dąbrowa, mowa o dawnej Galicji w Cesarstwie Austro-Węgierskim wyjazdy za chlebem na Śląsk, do Niemiec czy do Ameryki były popularne. Przeludnienie wsi, karłowate gospodarstwa oraz duża liczba dzieci w rodzinie zmuszały wielu gospodarzy do opuszczenia wsi i zarobku zagranicą. Za zarobione pieniądze kupowało się ziemie, budowało domy, czy też wyposażało gospodarstwo domowe w sprzęt rolniczy.
Warto wspomnieć, iż w czasie II wojny światowej dąbrowianie byli wywożeni na roboty przymusowe do Niemiec. Były przypadki, że mężczyźni żenili się w Niemczech ze spotkanymi tam kobietami i już do wsi nie wrócili.
Druga fala migracji ze wsi do miasta, jak też na inne kontynenty zaczęła się po drugiej wojnie światowej. Z jednej strony, wielu dąbrowian, głównie była to młodzież, wyjeżdżała do pracy na Ziemie Odzyskane, czyli na zachód i północ Polski. Tam dostawali pracę, uzyskiwali wykształcenie i dostawali mieszkania w poniemieckich gospodarstwach czy blokach mieszkalnych.
Kolejna fala migracji pojawiła się w latach 70-80. XX w. Gównie były to wyjazdy do Ameryki, gdzie pracowano i z zarobionych pieniędzy inwestowano w gospodarstwa rolne, maszyny, remonty domów, kupowano samochody, mieszkania dla dzieci w mieście.
Po wejściu Polski do Unii Europejskiej ruszyła kolejna fala migracji do Anglii, Włoch, Francji. Sporo młodych mieszkańców wsi skorzystało z okazji i próbowało znaleźć pracę, bogate i dostatnie życie poza Dąbrową. Część Młodych dąbrowian po wyjeździe na studia już do wsi nie powróciła. W wyniku migracji za mężem, żoną część mieszkańców również opuściła wieś.
Reasumując, można w przybliżeniu przyjąć, iż około 1/3 mieszkańców wsi emigrowało na stałe lub na jakiś czas. Konsekwencje tego procesu widać w postaci „drenażu mózgów” oraz zapaści demograficznej kraju. Przykład Dąbrowy dobrze pokazuje to zjawisko w mikroskali.
Jednocześnie w ostatnich latach nastąpiło zjawisko imigracji, czyli zaczęli przybywać do wsi nowi mieszkańcy. Pojawili się ,,nowi dąbrowianie”, których przyciągnęła lokalizacja wsi, jej walory przyrodnicze oraz infrastruktura. Jedni się zintegrowali, inni się separują. Niemniej jednak, w przeciągu kilku lat powstała by tak rzec ,,nowa Dąbrowa” z nowymi domami, głównie na koloniach.
Uruchomienie niniejszego projektu ma na celu pokazanie dąbrowian, tutaj urodzonych, zakorzenionych od dziada pradziada w lokalnej społeczności i prześledzenie ich trajektorii życiowej i społecznej od miejsca, w którym się urodzili do aktualnego miejsca i pozycji społecznej zajmowanej w aktualnym miejscu zamieszkania.
Część czytelników przypomni sobie dawnych rówieśników i będzie mogła zobaczyć, jak żyje się poza Dąbrową, tym, którzy wyszli stąd.